środa, 6 stycznia 2016

Chłopiec z Grosikiem [ dzień pierwszy ]

           Czasem całkiem obca osoba jest nam bliższa niż rodzina. Najbardziej zasakujące jest to, że nie wieje od niej chłodem jak od większości. Pełna ciepła i niewinności. Dziecko. Szczere, nie niepokojące się o jutro.            Jednak mnie, jako już dorosłemu człowiekowi, nadal trudne jest pojęcie tego jak to się dzieje. Mimo że musiałem urodzić się w świecie odrzuconym. Kiedy miałem osiem lat mama pozwoliła mi częściej wychodzić na zewnątrz. dzień pierwszy.           Oślepiło mnie światło. Uśmiechnąłem się mrużąc oczy. Zaczynałem dzień od nowa. Ruszyłem w kierunku jedego z blokowisk, gdzie najczęściej znajdowałem butelki na wymianę do sklepu. Kiedy mężczyźni za bardzo lubują s
Czytaj dalej »

wtorek, 15 września 2015

Wojna o słowa [ Rozdział 1. ]

          3 września, 1937 roku           Postanowiliśmy zakończyć dzień w nieco bardziej rozrywkowy sposób niż zazwyczaj. Raźnym krokiem przeszliśmy przez drzwi wyjściowe szkoły i ruszyliśmy w kierunku rynku. Mijaliśmy po drodze grupki szczęśliwych, roześmianych dzieci, które główkowały jak spędzić resztę dnia. Przecież piątkowe popołódnie oznacza, że nie trzeba się uczyć na sprawdziany i iść wcześniej spać, by nie zaspać.            Gdy dotarliśmy do sklepu z owocami „Wilchelm", którego nazwa jest własnością analfabety, weszliśmy cicho do środka.            – I co robimy? – spytałem. – Na co go dzisiaj wrobimy?           – Może zwędzimy mu wszyts
Czytaj dalej »

piątek, 4 września 2015

Wojna o słowa [ Prolog ]

          Czasem opowiada mi o swoim życiu, choć zbyt często tego unika. Skłamałabym mówiąc, że jest skryty. Uwielbia udzielać mi korepetycji z historii i jest wygadany. Pamiętam, gdy za małego brzdąca układał mi w głowie obrazy bitew i kolejność ważnych dla świata wydarzeń. Czyli te, które go zmieniły.           Osobiście nigdy nie lubowałam się w historii. Królowie, źli władcy i te daty! One były najgorsze. Lecz nigdy nie ustępował, a ja nigdy nie protestowałam. Dlaczego?           Jego opowieści sprawiały, że długo nie wychodziłam z pokoju, by tylko móc ich posłuchać. Sprawiał, że uczyłam się doceniać to, co wywalczyliśmy krwią i determinacją. Patriotyzmem i wiarą w lepsze jutro. Mimo bólu. Próbował pokazać, iż
Czytaj dalej »
Page 1 of 11
Drakonka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka